Serwis Sacred Plus i Podziemia Sacred 2 Sacred 3 Citadel
Serwis

Logowanie
Login:
Hasło:
Zarejestruj się!
Zapomniałem hasła!

Opowiadania



Enklawa Cieni

autor: Niepogodna


Rozdział I


Przez odwieczny las, dziką puszczę, która stanowiła naturalną granicę Ankarii, której nikt nie ważył się przekroczyć przelatywał kruk. Choć wszyscy starali się te straszne tereny omijać jak najdalej się da, nie tylko swoją materialną obecnością, ale choćby i wzrokiem mieli powody do sądzenia, iż jest się czego obawiać. Albowiem te tereny, które możnaby rzec, szerzyły się coraz bardziej i rosły w coraz większą potęgę i uzyskiwały nieprawdopodobną świetność Należały do kogoś kto niegdyś odesłany do piekielnych czeluści zdołał powrócić do swej ludzkiej postaci by kontynuować swoje dzieło, swe badania.. Do kogoś, kto przed opadnięciem na same dna piekieł poddał państwo niemal totalnej zagładzie, do kogoś, kto teraz może być potężniejszy niż kiedykolwiek.. Jego imię.. Sam jego dźwięk jest traktowany niemal jako zapowiedź śmierci-Shaddar.
Nekromanta siedział w przeogromnej Sali bibliotecznej swej twierdzy. Do owej Sali wszedł Shaddar’rim, mrucząc do Nekromanty coś z oddali, co Shaddar zdawał się doskonale rozumieć. Na twarzy Nekromanty pojawił się blady złowieszczy uśmiech. Shaddar’Rim pokłonił się po czym odszedł. Shaddar jeszcze jakiś czas siedział w posępnej bibliotece, po jakimś czasie nałożył kaptur swojej rytualnej szaty i odszedł powoli do pokoju, o którym najwyraźniej rozmawiał z przedstawicielem Shaddar’Rim.
W owym pokóju panował mrok i swoista groza, jednak wyglądał on zdecydowanie mniej posępnie od reszty, jakby był na coś przygotowany. Nekromanta najpierw z spod kaptura, wskazał podbródkiem na Porywacza, z którym uprzednio rozmawiał, potem na młodą damę, która znajdywała się w pomieszczeniu. Shaddar’rim ściągnął z jej twarzy materiał, który ją uprzednio zakrywał, znowuż począł mruczeć cos niewyraźnie. Panna drżała, co najwyraźniej oznaczało, że zdejmował z niej magiczne więzy. Po chwili w szkarłatnym fotelu można było dostrzec całą piękną sylwetkę młodej damy, oraz śliczną twarz i oczy, w których malowało się nieskrywane przerażenie. Wyglądała na zbyt przerażoną, aby cokolwiek powiedzieć. Shaddar uśmiechnął się triumfalnie. W pomieszczeniu rozbrzmiał niski, zimny głos
-Adelina.-Głos nekromanty wyrażał dziwne przerażające uczucie Dama, która słynie ze swego piękna w całej Ankarii. Sierota pozostała po wymordowaniu wszystkich członków Rodu DeMordreyów, zamieszanych w plugawienie tego kraju czyliż.. wszystkich prócz ciebie..-Ton nekromanty z każdym ułamkiem sekundy stawał się coraz bardziej przerażający i przejawiał coraz bardziej to straszne uczucie, niemożliwe niemal do zdefiniowania. Nekromanta kontynuował
-Taaak. Ostatnia członkini wspaniałego rodu DeMordreyów.. Vilya po poślubieniu .. ‘Szlachetnego’..-W jego głosie można było wyczuć głęboką ironię-..Króla Valora postanowiła cię zaadoptować jako własną córkę, nadając wszelkie jej prawa.-Shaddar z wyraźnym zadowoleniem obserwował wzrastający ból i przerażenie Adeliny, po czym zaśmiał się złowieszczo i bezlitośnie. Ściągnął kaptur i podszedł do Adeliny zbliżając się do jej bladego, kobiecego ciała na nikłe odległości
-Ale ja wiem.. Że w tobie drzemie takie same zło jak w każdym z DeMordreyów, taka sama rządza władzy i krwi, chęć dzierżenia potęgi, której uzyskanie wraz z waszym nieprzeciętnym intelektem jest dziecinnie łatwe, i udowodnię ci to...
Shaddar położył na rytualnym stole dłonie, przesuwając chude palce po kolejnych linijkach tekstu, które kolejno jakby spalały się. Adelina próbowała krzyczeć, uciekać..
Więzy znowu opętały jej umysł….

CDN.

Ciekawostki







Czy wiesz, że aby pograć sobie w ping-ponga trzeba ukończyć Kampanię Podziemia?
Drogowskaz
Cenega

Cenega Sklep

Ascaron Fansite

Imperium Diablo

gry RPG, cRPG, recenzja, solucja


Insimilion

Insimilion

Fable

Wiedźmin 2

Dragon Age


HackSlashSite

Fabryka Snów



Valid HTML 4.0 Transitional

Copyright by www.sacred.pl team 2004-2017
All rights reserved.
Wykonano 4 zapytań do bazy podczas generowania strony.