Serwis Sacred Plus i Podziemia Sacred 2 Sacred 3 Citadel
Serwis

Logowanie
Login:
Hasło:
Zarejestruj się!
Zapomniałem hasła!

Opowiadania



BOHATER ANKARII

autor: lukasz660


Rozdział I



Był piękny słoneczny poranek. Pomiędzy drzewami błyszczały mokre od rosy pajęczyny, a na nich przesiadywały pająki czyhające na poranny posiłek. Ptaki pięknie śpiewały i latały nad głowami mieszkańców. Obywatelom się to nie podobało, przecież nie skrzywdziliby małych latających stworzeń. Aż w końcu na niebie zjawiły się okropne chmury i zaczął wiać przeraźliwy wiatr. Tubylcy nie wiedzieli co się dzieje, gdyż nigdy dotąd czegoś podobnego nie widzieli. Po chwili na niebie pojawia się ogromna czarna dziura, a z niej wyjawił się ogromny demon. Mieszkańcy krzyczeli Demon Sachary!!! Uciekajcie!!! Lecz po chwili, niespodziewanie zjawił się mag zwany Gandalfem, który z ręki wypuścił ognistą kule i ocalił Bellevue przed zagładą. Ale okazało się, że to nie koniec niebezpieczeństwa. Dziecko, które przybiegło do maga powiedziało, że demony zaatakowały całą Ankarię. Czarodziej był tym strasznie zaniepokojony, gdyż Ankaria jest ogromna i oczyszczanie jej z demonów, będzie czasochłonnym zajęciem, więc nad niczym się nie zastanawiając zaczął zbierać informacje o Ankari, demonach, a także o innych niebezpieczeństwach, które napotkają go podczas tej niebezpiecznej podróży. Zbierając informacje okazało się, że każdy robi to za darmo. Jedni chcieli, aby uśmiercić ich wrogów inni, aby przyprowadzić ich bliskich do domów, a byli też tacy, którzy chcieli, aby odnajdywać ich przedmioty. Kiedy zebrał przydatne, ciekawe, a także niezbędne do przetrwania w tym niebezpiecznym świecie informacje ruszył dalej. Tym razem jego celem okazał się Silver Creek.
Po drodze do tego miasta spotkał piękną kobietę. Była to wysoka, szczupła brunetka, o niebieskich błękitnych oczach. Posiadała wiele ukrytych talentów: potrafiła walczyć na dwie bronie, z niesamowitą zręcznością posługiwała się łukiem itp. Bardzo pragnęła podróżować razem z Gandalfem, lecz on nie zgadzał się na to ze względu na jej bezpieczeństwo. Po męczącej podróży zapadła noc. Zmęczony bohater, znalazł nocleg u jednego z handlarzy, który ofiarował mu pożywienie na drogę, a także wytopione z najlepszego surowca bronie i tarcze. Wkrótce znów zaświtał poranek. Promienie słońce, które przebijały się przez okno obudziły zaspanego czarodzieja. Pożegnał się z kupcem i ruszył dalej. Tym razem wyprawa nie była tak spokojna, gdyż pokazywały się tu co kilka kroków gobliny, które także potrafiły walczyć mieczem. Lecz nie miały one szans z Gandalfem posiadającym nie tylko umiejętności posługiwania się bronią, ale także czary, który zadawały ogromne obrażenia wrogom. Nagle na horyzoncie ukazała się jaskinia. Po wejściu okazało się, że jest ona zamieszkiwana przez dzikie bestie i potwory. Unicestwiając je jeden po drugim, czarownik zobaczył małego chłopca zaginionego podczas podróży ze swoją rodziną. Nie zwlekając Gandalf chwycił chłopca za rękę i odprowadził chłopczyka do domu znajdującego się niedaleko jaskini.
Podróżując dalej, przez lasy, łąki i pustkowia, niszcząc kolejne chordy goblinów i orków, dotarł wreszcie do Porto Vallum…

Ciekawostki







Czy wiesz, że tylko krasnolud może używać pistoletów?
Drogowskaz
Cenega

Cenega Sklep

Ascaron Fansite

Imperium Diablo

gry RPG, cRPG, recenzja, solucja


Insimilion

Insimilion

Fable

Wiedźmin 2

Dragon Age


HackSlashSite

Fabryka Snów



Valid HTML 4.0 Transitional

Copyright by www.sacred.pl team 2004-2017
All rights reserved.
Wykonano 4 zapytań do bazy podczas generowania strony.