Serwis Sacred Plus i Podziemia Sacred 2 Sacred 3 Citadel
Sacred 2

Logowanie
Login:
Hasło:
Zarejestruj się!
Zapomniałem hasła!

Księgi





Księga pierwsza: Krasnoludki - czy rzeczywiście istnieją?
Księga druga: Zwycięski gracz
Księga trzecia: Jak zostać arystokratą: Książęta
Księga czwarta: Jak zostać arystokratą: Księżniczki
Księga piąta: Język orków dla początkujących
Księga szósta: Skasowana
Księga siódma: Myślistwo
Księga ósma: Rybołówstwo
Księga dziewiąta: Sztuka zakładania pułapek



Księga Druga: Zwycięski gracz

Zwycięski gracz


autorstwa Husgansona Starszego

Powiadają, że do wygranej potrzeba trzech rzeczy:

- Dobrej znajomości zasad gry
- Jasności umysłu
- Szczęścia

Ale któżby chciał polegać na tak nieprzewidywalnej rzeczy, jak szczęście, kiedy z jednej strony stół się ugina pod stosem złota, a z drugiej polują na ciebie bandziory nasłane przez lichwiarza? Czyż nie znacznie mądrzej byłoby mieć jakieś atuty w rękawie, na przykład wiedzieć, jakie karty ma w ręku przeciwnik?

Skuteczny (albo zdesperowany) gracz powinien nabyć pewnych umiejętności i zakupić parę rzeczy, jeśli przemawiają do niego powyższe argumenty. Jedną z przydatnych sztuczek, szczególnie przy grze w karty, jest noszenie odzienia o szerokich rękawach, w których można od czasu do czasu ukryć jakieś karty. Pomoże to nieco „wzmocnić” nędzne wziątki. Bacz jednak, by nie popełnić gafy i nie wyjść piątym asem czy nie zagrać równie głupio, bo dasz się złapać! Na takie okazje dobrze mieć szybkiego konia. Pamiętaj, nigdy nie bądź skąpcem, jeśli chodzi o twojego wierzchowca. Jak powiedział niegdyś wielki gracz, Jonasz Bez Palców: „Gdybym zwrócił uwagę na tę prostą mądrość, teraz nie potrzebowałbym pomocnika, żeby podrapać się za uchem.”

Nowicjusze powinni zaczynać od mniejszych gier w wioskach i udawać naiwnych. Wskazane jest też przegranie paru pierwszych rozdań. Od czasu do czasu zapytaj o zasady gry, przetasuj jakoś niezręcznie karty, żeby stworzyć wrażenie mniej doświadczonego, niż w rzeczywistości jesteś. Jeśli przez przypadek wygrasz kolejkę – bądź hojny. Postaw wszystkim mocne wino, a twoi przeciwnicy już niedługo staną się mniej ostrożni. Tylko pamiętaj – sam nie pij.

W takich kręgach gracze mogą szkolić zręczność palców. Powinni się też dowiedzieć, jaki rodzaj kart i kości jest popularny w obszarze, który zamierzają odwiedzić i kupić ich spory zapas. Mniej więcej połowę talii kart należy pozostawić nietkniętą, tak by można było dać je do sprawdzenia, w razie gdyby ktoś stał się podejrzliwy. Resztę natomiast trzeba oznaczyć małymi symbolami na spodzie. Spróbuj kupić karty ze szczególnie zawiłym wzorem na odwrocie, ponieważ są one w ogólnym użyciu w południowych prowincjach, a oznaczenia nie będą na nich tak widoczne. Powinieneś nanieść symbole tak niepokaźne, jak to tylko możliwe, ale z tym też nie można przesadzić – nie chcesz przecież zwracać niczyjej uwagi, wykonując dziwaczne ruchy głową czy wybałuszając zanadto oczy. Postępuj wedle prostej wskazówki: jeśli nie odróżniasz konia od wiadra z odległości dwudziestu stóp, nie powinieneś raczej znakować kart.

Tacy gracze nie muszą zaraz wpadać w rozpacz, ponieważ zamiast tego mogą zawsze dopomóc swemu szczęściu podczas przyjemnej gry w kości. Znakowaniem kości zajmowała się przez długie lata wyłącznie gildia stolarzy, ale odkąd sekrety zostały ujawnione, nie musisz już płacić za ich usługi bajońskich sum pieniędzy. Wiercisz po prostu dziurę w kostce, w punkcje przeciwnym temu, który cię interesuje, wypełniasz zagłębienie ołowiem i na powrót malujesz kropkę w tym samym miejscu. Bądź jednak ostrożny, bo nawet na prowincji popularna jest wymiana kości pomiędzy graczami przed rzutem lub przekazywanie ich sobie wzajemnie w kółko podczas rundy, by wykryć, czy przy nich nie manipulowano. Gracze o zwinnych palcach powinni trzymać swoje kości w szerokich rękawach ubrania i podmieniać je na zwykłe po każdym rzucie. Natomiast gracze nieposiadający zbyt zwinnych palców lepiej niech odłożą kości na bok i wezmą się do pługa. Pożyją przy tym znacznie dłużej niż gdyby próbowali grać w oberżach.

Kiedy już uda ci się ograć jakichś rolników i zgarniesz ich domy i zbiory dobrze jest niezwłocznie ruszyć do następnego miasta. Zanim jednak to uczynisz warto rozejrzeć się za odpowiednim współpracownikiem, który upłynni wygraną w dyskretny sposób. Nie muszę chyba nadmieniać, że decyzji, co do jego wyboru nie można traktować lekko i podejmować pochopnie. Zawsze spodziewać się po innych najgorszego, bo inni na pewno spodziewają się tego po tobie.

Na końcu porozmawiajmy o rzeczy wcale nie najmniej ważnej – o ludziach, na których powinieneś zwrócić uwagę, obierając profesję zawodowego gracza. Strzeż się tych, którzy ubierają i zachowują się tak samo jak ty, bo robią też zapewne to samo, co ty. Poza tym są jeszcze członkowie tak zwanego bractwa uczciwych graczy, stowarzyszenia fanatycznie oddanego idei czystego hazardu. Rozpoznasz ich po surowych obliczach, mają też zwyczaj modlić się nad kartami i zaklinać rzuty kostką. Jeśli będziesz miał nieszczęście ich spotkać, lepiej salwować się ucieczką i próbować ujść z życiem, polegając na wspomnianym już szybkim wierzchowcu. Gdybyś chciał dowiedzieć się więcej o wyżej wspomnianych osobnikach, złóż wizytę Jonaszowi Bez Palców.



Ciekawostki







Czy wiesz, że zabijając odpowiednią liczbę wrogów w danej lokacji, uaktywnisz quest "uwolnij region...", tzw. Region Boss?
Drogowskaz
Cenega

Cenega Sklep

Ascaron Fansite

Imperium Diablo

gry RPG, cRPG, recenzja, solucja


Insimilion

Insimilion

Fable

Wiedźmin 2

Dragon Age


HackSlashSite

Fabryka Snów



Valid HTML 4.0 Transitional

Copyright by www.sacred.pl team 2004-2017
All rights reserved.
Wykonano 3 zapytań do bazy podczas generowania strony.