Serwis Sacred Plus i Podziemia Sacred 2 Sacred 3 Citadel
Sacred 2

Logowanie
Login:
Hasło:
Zarejestruj się!
Zapomniałem hasła!

Księgi





Księga pierwsza: Krypta przeklętych
Księga druga: Rewolucyjna idea
Księga trzecia: Pamiętnik zombie
Księga czwarta: Notatnik Djaanji
Księga piąta: Przewodnik łowczyni
Księga szósta: Legenda Kal'Dura



Księga Trzecia: Pamiętnik zombie

Pamiętnik zombie

Drogi pamiętniku,
gdy piszę te słowa, jestem martwa. Cóż, przynajmniej z technicznego punktu widzenia. Przyszli zeszłej nocy i spalili wioskę. Szczegółów nie pamiętam. Wiem tylko tyle, że próbowałam się ukryć w zagajniku za domem, ale i tak mnie złapali. Gdy się dzisiaj obudziłam, czułam pustkę i skrajne wyczerpanie. Z początku myślałam, że to tylko zły sen. Jednak gdy się obmyłam i spojrzałam w lustro, wiedziałam co się stało. Jestem nieumarłą. Zombie. Jednym z tych stworzeń, na które ludzie w Ankarii polują za kilka miedziaków. Moje serce już nie bije, krew nie płynie w żyłach, skóra się łuszczy i ma niezdrowy kolor. Nie czuję bólu, strachu ani gniewu. Czyżby nerwy też mi się wyłączyły?
Mam natomiast wilczy apetyt na mózg, lecz obecnie panuję nad tym pragnieniem. Z początku było jednak ciężko. Przez kilka pierwszych dni nie mogłam się powstrzymać. Dziwne, szczególnie że mózg w ogóle nie ma smaku. Albo ja już nie czuję smaku. Albo jedno i drugie. Teraz, bogom dzięki, umiem już nad sobą panować. Mogę przestać, kiedy tylko chcę.

Drogi pamiętniku,
wiele się zmieniło, od kiedy stałam się zombie. Nic już nie jest takie, jak kiedyś. Na szczęście pozostali mieszkańcy wioski też zamienili się w zombie. Teraz jest łatwiej, gdyż możemy rozmawiać o problemach i potrzebach. Niektórzy zastanawiają się nawet nad założeniem grupy wzajemnej pomocy. To byłoby zwyczajne spotkanie, w trakcie których każdy mógłby mówić o swoich problemach. Nie wiem, czy chciałabym na nie chodzić. Trochę się wstydzę swojej nowej postaci.

Drogi pamiętniku,
minęły kolejne tygodnie. Dziwnie, jak szybko można się przyzwyczaić do nieśmiertelności. Oczywiście do innych spraw trudniej przywyknąć. Trzeba, na przykład, pamiętać, żeby co drugi dzień wyjmować robaki z ciała. W przeciwnym razie otorbią się mięsie i zostawią nieładne guzy, nie wspominając o dziurach po wykluwających się muchach. Grupa wzajemnej pomocy została powołana do życia (wiem, głupia gra słów, ale co z tego? Jesteś tylko pamiętnikiem i nie rozumiesz, co piszę). Może pójdę na jedno ze spotkań w przyszłym tygodniu.

Drogi pamiętniku,
nie mogę przeboleć tego, co mnie dzisiaj spotkało! Przed kilkoma godzinami przyszło paru zombie z sąsiedniej wioski, żeby spytać, jak poszły ataki ubiegłej nocy. Gdy im powiedziałam, że nie zdołaliśmy odeprzeć napastników, oni się spytali, czy jestem sama i gdzie się ukryła RESZTA mężczyzn! RESZTA?! Myśleli, że jestem MĘŻCZYZNĄ! Cóż, muszę przyznać, że moje ciało się nieco zapadło, a cera nie ma już brzoskwiniowej barwy, jak kiedyś. Ale mimo to powinno być OCZYWISTE, że jestem kobietą! A może i nie? Grupa wzajemnej pomocy spotyka się pojutrze. Tym razem pójde!

Drogi pamiętniku,
Pierwsze spotkanie grupy wzajemnej pomocy dla zombie było straszne. Usiedliśmy w kółku i musieliśmy się przedstawić reszcie obecnych. Kiedy powiedziałam, kim jestem, inni odpowiedzieli: „Witaj, Amaniu”. Potem mówili o tym, co ich trapi. Pasterz narzekał, że jego owce rzucają się sobie do gardeł i żerują na swoich mózgach. Starszy wioski stracił prawą rękę wskutek ostatniego ataku latających oczu i nie może już jednocześnie trzymać laski i palić. Czułam się zupełnie nie na miejscu! Powiedziałam im o mieszkańcach drugiej wioski i o tym, jak wzięli mnie za mężczyznę. Z początku zapadłą nieznośna cisza. Potem wszyscy wybuchli śmiechem! WSZYSCY się śmiali! Ali mi było wstyd!

Drogi pamiętniku,
dzisiaj odwiedziła mnie matka, która mieszka w sąsiedniej wiosce. Od razu wszystko wzięło w łeb. Wystarczyło, że powiedziałam jej, że dobrze wygląda i nie zmieniła się od naszego ostatniego spotkania. Chciałam tylko powiedzieć coś miłego, żeby przerwać niezręczną ciszę po powitaniu! Matka natychmiast odeszła rozgniewana. Dlaczego zawsze mnie coś takiego spotyka?

Drogi pamiętniku,
dzisiaj natknęłam się na zbłąkane latające oko. Z początku myślałam, że znowu atakują nas potwory. Kiedy jednak się na mnie nie rzuciło, a tylko się unosiło i patrzyło swoim wielkim okiem, nie mogłam się oprzeć i pogłaskałam je w powiekę. Od tamtej pory wszędzie za mną lata i nie chce mnie zostawić. Nazwałam je „Mruguś”.

Drogi pamiętniku,
Mruguś jest już ze mną od ponad dwóch miesięcy. Jest taaaaki słodki! Jak tylko kładę się spać, on układa mi się w nogach i czeka, aż wstanę. No dobrze, z początku dziwnie było się budzić przed wielkim, wlepionym we mnie okiem. Później wpadłam na pomysł, żeby przykrywać go na noc kocem.

Drogi pamiętniku,
nauczyłam Mrugusia aportować. No… nie może przynosić patyków z powrotem, gdyż nie ma ust, ale kiedy tylko mu coś rzucę, Mruguś leci za kijkiem i patrzy na niego, dopóki nie przyjdę i go nie podniosę. Czyż to nie urocze?

Drogi pamiętniku,
życie zombie nie jest łatwe. Ludzie mówią, że dla zombie czas się zatrzymał. Dni stają się tygodniami, tygodnie miesiącami, a miesiące latami. Zaczyna się tracić rachubę. Czy to lato? Czy zima? Czy dopiero co nie skończyło się lato? Nie wiem, jak długo jesteśmy zombie. Niektórzy mieszkańcy wioski próbowali liczyć dni. Nacinali brzeg stołu albo zaznaczali dni kamykami. Jednak nawet oni dali sobie spokój i pogodzili się z faktem, iż czas nie ma już znaczenia.
Po takim czasie nie ma też o czym rozmawiać. Jedynymi malutkimi problemami, jakie mnie trapią, dzielę się z Mrugusiem. Mruguś jest moim przyjacielem. I, co ważniejsze, nikomu nie powie.
Czasami jednak, szczególnie nocą, kiedy spoglądam w gwiazdy, chciałabym znów być człowiekiem. Odzyskać stare życie, w którym czas miał znaczenie. W którym coś czułam. W którym mogłam śnić.
Dlaczego ja to wszystko piszę? Sama nie wiem…



Ciekawostki







Czy wiesz, że w karczmie "Zew Ascaronu" możesz spotkać Królową Wampirów?
Drogowskaz
Cenega

Cenega Sklep

Ascaron Fansite

Imperium Diablo

gry RPG, cRPG, recenzja, solucja


Insimilion

Insimilion

Fable

Wiedźmin 2

Dragon Age


HackSlashSite

Fabryka Snów



Valid HTML 4.0 Transitional

Copyright by www.sacred.pl team 2004-2017
All rights reserved.
Wykonano 3 zapytań do bazy podczas generowania strony.